wersja testowa serwisu

Sprzątali groby bezdomnych. Uczniowie ZSP nr 1 i pracownicy MOPS w kolejnej akcji "Ocalić od zapomnienia"

sprzatanie-grobow

Robią to z odruchu serca i tak od pięciu już lat. I w tym roku na bełchatowskim cmentarzu odbyła się akcja „Ocalić od zapomnienia". Do porządkowania kilkunastu grobów ruszyli pracownicy MOPS-u oraz bełchatowska młodzież z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1. Dzięki ich bezinteresownemu zaangażowaniu udało się posprzątać ponad dwadzieścia mogił, w których spoczywają osoby samotne lub bezdomne.

Grabienie suchych liści, plewienie, wyrównywanie nawierzchni z kamyków, czyszczenie, uprzątnięcie zbędnych przedmiotów, zapalanie zniczy i położenie wiązanek, w środę, przy pięknej słonecznej aurze udało się zrobić porządek na dwudziestu nagrobkach.

„Ocalić od zapomnienia" to inicjatywa pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, pod opieką którego jest obecnie 20 grobów. W nich spoczywają osoby samotne, te, które za życia były bezdomne lub ci, których rodzin nie stać było na pochówek. Wszystkie te nagrobki znajdują się w najnowszej części bełchatowskiej nekropolii, jeden obok drugiego. Są skromne, mają krzyże i tabliczki, część otoczona jest drewnianym płotkiem. Jak mówi Agnieszka Cabaj z MOPS-u, nikt tych grobów nie odwiedza, są zaniedbane i zarośnięte.

Kilka lat temu uznaliśmy, że trzeba zadbać o te mogiły, szczególnie przed 1 listopada. Przecież każdy zasługuje na pamięć. Zależy nam, by groby naszych podopiecznych były zadbane oraz by na każdym z nich w tym czasie zapłonęła symboliczna świeczka – dodaje Agnieszka Cabaj.

Akcja „Ocalić od zapomnienia" po raz pierwszy zorganizowana została w 2016 roku i nieprzerwanie trwa do dziś. Warto dodać, że opieka nad tymi grobami trwa cały rok i jest wynikiem zaangażowania i dobrej woli pracowników MOPS-u. Projekt ma charakter socjalny, co oznacza, że realizacja od początku do końca spoczywa na tych, którzy ją zainicjowali. Ponieważ przed Wszystkimi Świętymi jest trochę więcej pracy, placówka od lat wspierana jest przez młodych bełchatowian.

- Na nasz apel niemal natychmiast odpowiedziały oba Szkolne Kluby Wolontariusza. Naprawdę tych dzieci nie trzeba było dwa razy prosić, zareagowały błyskawicznie – opowiada Agnieszka Cabaj i dodaje: - Mamy wspaniałych młodych ludzi młodzież, którzy rozumieją, że życie różnie się układa. Przecież nikt z nas nie rodzi się bezdomnym. Każdy z nagrobków, którymi się opiekujemy, przypomina o trudnej i często smutnej historii konkretnego człowieka. 

W tym roku chęć pomocy zgłosili uczniowie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w BełchatowieNależy podkreślić, że lampki kupione zostały z pieniędzy zebranych przez pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, kwiaty zaś podarowali bełchatowianie.