wersja testowa serwisu

Pabianice: Są prokuratorskie zarzuty za śmiertelne postrzelenie 45-latka

79748
fot. KPP w Pabianicach

Są zarzuty za śmiertelne postrzelenie w Pabianicach. Do tragedii doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (z 26 na 27 lipca) przy sklepie monopolowym na ulicy Drewnoskiej. Pabianicka Prokuratura Rejonowa przedstawiła 36-letniemu mężczyźnie zarzut dotyczący niemyślnego spowodowania śmierci 45-latka, który zginął w następstwie przypadkowego strzału, jaki padł z kolekcjonerskiej broni czarnoprochowej podejrzanego.

Do zdarzenia doszło w nocy z 26 na 27 lipca, przed godziną pierwszą. Jak ustalili w toku postępowania śledczy, obaj mężczyźni spotkali się na terenie osiedla mieszkaniowego w pobliżu sklepu monopolowego przy ulicy Drewnoskiej, wspólnie spożywali alkohol. 

- 36-latek postanowił pochwalić się napotkanemu mężczyźnie posiadanym przy sobie kolekcjonerskim egzemplarzem broni czarnoprochowej. Nie chciał jednak dać mu jej do rąk. W pewnym momencie doszło do niekontrolowanego wystrzału. Pocisk spowodował ranę w okolicach klatki piersiowej pokrzywdzonego. Przerażony 36-letni mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy, sam próbował prowadzić reanimację- poinformował rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Łodzi, Krzysztof Kopania.

O tym, że w przypadku tego zdarzenia mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku odrazu zaznaczała pabianicka policja. 36-latek z rąk którego padł strzał natychmiast powiadomił służby ratunkowe, przystąpił też do reanimacji swojego kolegi. Niestety, 45-latka nie udało się uratować. Posiadacz broni został zatrzymany, był nietrzeźwy. Stężenie alkoholu w jego organizmie wynosiło ok. 1,5 promila. Z ustaleń biegłego balistyka wynika, że broń była załadowana jednym nabojem.

- Podejrzany przyznał się do zarzutu. Złożył obszerne wyjaśnienia, które korespondują z ustaleniami postępowania: broń wystrzeliła w sposób niekontrolowany - mówi prokurator Kopania.

Wobec sprawcy nieszczęścia prokurator zastosował policyjny dozór i poręczenie majątkowe.