wersja testowa serwisu

Policjanci uwolnili 2-latka z rozgrzanego auta

252-129971_mo2-216
fot. ilustracyjjne

Funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi zostali skierowani na interwencję dotyczącą małego dziecka zamkniętego w samochodzie rozgrzanym na słońcu. Gdy mundurowi zobaczyli 2-letniego chłopca, natychmiast podjęli decyzję o wybiciu szyby w pojeździe i wydostaniu malucha na zewnątrz. Policjanci apelują, aby nie pozostawiać dzieci i zwierząt w zamkniętych pojazdach zwłaszcza w gorące dni.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło 13 maja około południa na jednym z parkingów sklepowych w Aleksandrowe Łódzkim. Według zgłoszenia w zaparkowanej na słońcu skodzie miało być zamknięte kilkuletnie dziecko. Na miejsce pojechali funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi.

- Mundurowi ustalili, że dziecko znajdowało się w samochodzie od około 20 minut. Samochód był zaparkowany w pełnym słońcu, a temperatura na zewnątrz zbliżała się do 30˚C. Policjanci błyskawicznie ocenili sytuację i podjęli decyzję o wybiciu szyby w aucie i wydostaniu chłopca na zewnątrz - czytamy w komunikacie policji.

Okazało się, że niespełna 2-letni chłopczyk był mocno czerwony na buzi i ciele oraz intensywnie się pocił. Pozostawienie dziecka na dłużej w takich warunkach realnie zagrażało jego zdrowiu a nawet życiu. Na szczęście po kilkunastu minutach w klimatyzowanym radiowozie maluch doszedł do siebie.

Po pewnym czasie na miejsce przyszła 30-letnia matka dziecka z zakupami. Jak wyjaśniała policjantom, nie zabrała synka ze sobą, bo spał gdy parkowała samochód. W tej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia dziecka. Śledczy szczegółowo wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia.

Policjanci przypominają:

Wysokie temperatury w połączeniu z brakiem rozsądku i wyobraźni są bardzo niebezpieczne. Apelujemy, aby nawet na krótko nie pozostawiać w samochodzie dzieci, osób starszych i zwierząt. Podczas upałów we wnętrzu zaparkowanego pojazdu tworzy się efekt szklarni. Temperatura rośnie do nawet 80 stopni, co powoduje natychmiastowe przegrzanie organizmu i może doprowadzić do śmierci. Nie doprowadzajmy do takich sytuacji i sami nie bądźmy obojętni. Gdy zauważymy, że jakaś osoba czy zwierzę znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu, poinformujmy o wszystkim policję dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Policjanci zwracają szczególną uwagę na takie sytuacje. Pamiętajmy też, że jeśli funkcjonariusze stwierdzą, że dłuższe pozostawanie dziecka lub zwierzęcia w aucie zagraża jego życiu, mają prawo użyć wszelkich środków umożliwiających jego wydostanie z pojazdu, włącznie z wybiciem szyby.