Nietrzeźwy bez uprawnień i bez zamiaru zatrzymania się do kontroli drogowej. Tak w skrócie można opisać niebezpieczną sytuację, do której doszło 11 lutego w Rawie Mazowieckiej. Policyjny pościg zakończył się zatrzymaniem kierowcy.
Policjanci ruchu drogowego prowadząc działania Truck&Bus na ulicy Zamkowa Wola w Rawie Mazowieckiej 11 lutego, przed godziną 21.00 zauważyli jadącego Renault Trafic, którego styl jazdy wzbudził ich podejrzenia. Mężczyzna zlekceważył jednak sygnały wydawane przez funkcjonariuszy. Policjanci ruszyli za nim w pościg.
- Kierujący Renault jednak dalej ignorował sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu. Sytuacja robiła się coraz bardziej dynamiczna i niebezpieczna. Po kilku minutach pościgu mundurowi zablokowali drogę uciekinierowi i zatrzymali go na ulicy Białej - przekazuje starszy aspirant Agata Krawczyk z rawskiej policji.
Szybko się okazało, że powodów jego desperackiej decyzji jest kilka. Mężczyzna przede wsyztskim odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, badanie alkomatem wykazało 2.5 promila alkoholu. Kierowanie pojazdem bez uprawnień oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej - to kolejne poważne przewinienia.
Samochód został odholowany na policyjny parking, a 29-letni mieszkaniec powiatu rawskiego noc spędził w policyjnej celi, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami, wysokie świadczenie pieniężne oraz przepadek samochodu, którym kierował.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Ucieczka przed kontrolą i jazda pod wpływem alkoholu to skrajnie nieodpowiedzialne zachowania, które mogą zakończyć się tragedią.